Koci zmysł słuchu i równowagi

 

Koty posiadają niezwykłą zdolność do spadania na cztery łapy, znakomicie utrzymując przy tym równowagę. Jest to bezpośrednio związane z ich doskonałym słuchem. We wnętrzu kociego ucha znajduje się narząd przedsionkowy, zawierający drobne komory wypełnione płynem i kanały wyłożone milionami włosków czuciowych, w których pływają mikroskopijne kryształki.  Gdy kot się porusza delikatne włoski wykrywają ruch cieczy i kryształków, przesyłając informacje do mózgu, który reaguje poleceniami wysyłanymi do ciała. Dzięki nim kot jest w stanie błyskawicznie odzyskać orientację w przestrzeni i przywrócić ciału właściwą pozycję.

Spadający z wysokości kot zaczyna ustalać swoje położenie. Pierwszy sygnał wysłany z aparatu przedsionkowego powoduje obrót głowy. Gdy głowa i uszy znajdą się we właściwej pozycji, kot będzie w stanie ocenić swoje położenie. Obracając się w pasie kot szybko okręca dookoła przód swego ciała. W ten oto sposób przygotowuje się do lądowania, choć jego tylna cześć ciała nadal jest skierowana brzuchem do góry. Gdy kot zbliża się do podłoża, przednie kończyny wysuwają się, aby jako pierwsze go dotknąć. W ten sposób amortyzują wstrząs, aby uniknąć kontuzji. Ciało obraca się dalej zgodnie z poleceniami dotyczącymi położenia, które wysyłane są do tylnej części ciała z mózgu.

Pamiętajmy jednak o tym, że koty mimo doskonale rozwiniętego zmysłu równowagi, jeśli spadają z wysoka, to zawsze kończy się to  dla nich  kontuzją, często kalectwem i śmiercią.  Taki upadek grozi wieloma ciężkimi obrażeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi: połamaniem łap, miednicy, kręgosłupa, urazami narządów wewnętrznych, głowy czy wstrząśnieniem mózgu. Jeśli chcemy, aby nasze koty były bezpieczne w naszych domach, koniecznie zabezpieczmy siatką okna i balkon.

Z  wrodzonym zmysłem równowagi związany jest również doskonały słuch kota, dużo lepszy niż u psa czy ludzi. Kot potrafi usłyszeć mysz nawet z odległości kilkudziesięciu metrów. Kot doskonale słyszy również dźwięki, których ucho człowieka w ogóle nie jest w stanie wychwycić z otoczenia. Obracając uszami dookoła, kot potrafi precyzyjnie lokalizować szmery i przekazać je kanałem słuchowym do błony bębenkowej. W ten sposób uzyskuje informacje, z którego kierunku dochodzi dźwięk. Ponad 20 mięśni znajduje się w każdej małżowinie usznej i pozwala kotu precyzyjnie kierować ich ruchami. Dlatego nie powinno nas dziwić, że  dźwięk otwieranej  puszki, nasi koci podopieczni są w stanie usłyszeć z bardzo daleka. A fakt, że nie reagują gdy je wołamy, nie oznacza wcale, ze nas nie słyszą :)